Porto to miasto, które najlepiej zwiedza się pieszo i powoli. Historyczne centrum jest zwarte, ale strome — między nabrzeżem Ribeiry a placem Aliados jest kilkadziesiąt metrów przewyższenia, a po drugiej stronie rzeki, w Vila Nova de Gaia, czekają piwnice wina porto. Ten plan zwiedzania Porto trzyma się zasady jednej okolicy dziennie: pierwszy dzień nad rzeką, drugi w górnym mieście, trzeci nad oceanem. Pod spodem znajdziesz też wersję na dwa dni i pomysły na czwarty.
Porto w pigułce — zanim zaczniesz
| Temat | W skrócie |
|---|
| Ile dni | 3 dni na miasto, czwarty na wycieczkę w dolinę Douro |
| Z lotniska do centrum | metro linii E, około 30 minut do stacji Trindade |
| Komunikacja | metro, autobusy i funikular na kartę Andante |
| Gdzie spać | Baixa i okolice Aliados — najbliżej wszystkiego |
| Najlepszy termin | kwiecień–czerwiec, wrzesień–październik |
| Co zarezerwować wcześniej | Livraria Lello, Palácio da Bolsa, degustacja w piwnicy w Gai |
Najważniejsza rzecz do spakowania to wygodne, rozchodzone buty z dobrą podeszwą. Porto to schody, bruk i strome uliczki, a w deszczu granitowe płyty robią się śliskie. Resztę listy znajdziesz w checkliście na city break.
Dzień 1: Ribeira, katedra i Vila Nova de Gaia
Pierwszy dzień prowadzi z górnej części starego miasta w dół do rzeki, a potem przez most na drugi brzeg. Cały czas idziesz w jednym kierunku, więc nie tracisz czasu na powroty.
Rano — São Bento i katedra. Zacznij od hali dworca São Bento, której ściany pokrywają azulejos — niebiesko-białe płytki z scenami z historii Portugalii. Wejście jest bezpłatne, a o poranku jest tu najspokojniej. Stamtąd kilka minut pod górę do katedry Sé: warto wejść do krużganków, ale nawet sam taras przed katedrą daje jeden z najlepszych widoków na dachy starego miasta.
Południe — w dół do rzeki. Z katedry zejdź wąskimi uliczkami dzielnicy Barredo w stronę nabrzeża. Po drodze przejdź przez Rua das Flores, jedną z najładniejszych ulic w centrum. Przy rzece zobacz Igreja de São Francisco — z zewnątrz skromny gotyk, w środku barokowe wnętrze pokryte złoconą snycerką — i sąsiedni Palácio da Bolsa, dawną giełdę, którą zwiedza się tylko z przewodnikiem o ustalonych godzinach. Bilety na konkretną godzinę kup rano albo online.
Popołudnie — Ribeira i most. Nabrzeże Ribeiry to najbardziej fotografowane miejsce w Porto: kolorowe kamienice, łodzie rabelo i widok na most Ludwika I. Przejdź dolnym pokładem mostu na drugą stronę rzeki, do Vila Nova de Gaia.
Wieczór — piwnice porto i zachód słońca. W Gai mieszczą się piwnice, w których od wieków dojrzewa wino porto. Większość z nich oferuje zwiedzanie z degustacją — w sezonie warto zarezerwować godzinę wcześniej. Potem wjedź kolejką linową Teleférico de Gaia na górę albo wejdź pieszo do ogrodu Jardim do Morro. To klasyczne miejsce na zachód słońca nad Ribeirą. Do centrum wrócisz górnym pokładem mostu, pieszo albo metrem linii D.
Dzień 2: Baixa — Bolhão, Aliados, Clérigos i Lello
Drugi dzień to górne miasto: kawiarnie, place i najbardziej znane kościoły. Trasa idzie ze wschodu na zachód i kończy się w ogrodach z widokiem na rzekę.
Rano — targ i azulejos. Zacznij od Mercado do Bolhão, odnowionej hali targowej, w której kupisz owoce, sery, ryby i przekąski na drogę. Kilka kroków dalej stoi Capela das Almas, kaplica, której zewnętrzne ściany w całości pokrywają azulejos. Stąd deptakiem Rua de Santa Catarina przejdziesz obok kawiarni Majestic, jednej z najstarszych i najpiękniejszych w mieście. Jeśli kolejka jest długa, wystarczy zajrzeć przez okno.
Południe — Aliados i Clérigos. Avenida dos Aliados to reprezentacyjny bulwar zamknięty budynkiem ratusza. Na jego końcu skręć w stronę Torre dos Clérigos — barokowej wieży, która przez lata była najwyższym punktem miasta. Wejście na górę to wąskie schody, ale widok na całe Porto jest wart wysiłku. Na obiad spróbuj francesinhy: kanapki z mięsem i kiełbasą, zapieczonej pod serem i polanej pikantnym sosem. Jedna porcja wystarczy do wieczora.
Popołudnie — Lello i Carmo. Livraria Lello to księgarnia z neogotyckimi schodami, do której ustawiają się kolejki przez cały dzień. Bilet z godziną wejścia kup wcześniej online. Obok stoją dwa połączone kościoły: Igreja do Carmo z boczną ścianą pokrytą ogromnym panelem azulejos i Igreja dos Carmelitas. Między nimi jest jeden z najwęższych domów w mieście, wciśnięty tak, żeby kościoły nie miały wspólnej ściany.
Wieczór — Palácio de Cristal. Przejdź przez park Cordoaria na zachód do ogrodów Jardins do Palácio de Cristal. To zielony taras nad Douro, z pawiami spacerującymi po alejkach i widokiem na rzekę aż po ocean. Dobre miejsce na koniec dnia, zwłaszcza przy zachodzie słońca.
Dzień 3: Serralves, Foz do Douro i ocean
Trzeci dzień to zupełnie inne Porto: nowoczesna sztuka, zieleń i Atlantyk. Najlepiej zacząć od najdalszego punktu i wracać w stronę centrum wzdłuż rzeki.
Rano — Serralves. Fundacja Serralves to muzeum sztuki współczesnej w budynku zaprojektowanym przez Álvaro Sizę, otoczone dużym parkiem z ogrodami, alejami i willą w stylu art déco. Nawet jeśli sztuka współczesna nie jest twoją pasją, sam park wart jest dwóch godzin spaceru.
Południe — Foz i Matosinhos. Z Serralves zejdź w stronę oceanu do Foz do Douro, dzielnicy, w której rzeka wpada do Atlantyku. Promenada nad oceanem ciągnie się aż do Matosinhos — portowej części miasta słynącej z ryb i owoców morza z grilla. To najlepsze miejsce na obiad z tego dnia.
Popołudnie — tramwajem wzdłuż rzeki. Z Passeio Alegre w Foz wróć do centrum historycznym tramwajem linii 1, który jedzie wzdłuż Douro aż do okolic Ribeiry. To bardziej atrakcja niż środek transportu — drewniane wagony pamiętają pierwszą połowę XX wieku — ale widoki z okna są najlepszym podsumowaniem całego wyjazdu.
Wieczór — rejs lub Miragaia. Jeśli zostaje ci siła, wysiądź wcześniej w Miragaii, spokojniejszej dzielnicy nad rzeką, albo wybierz się na krótki rejs „sześciu mostów” z nabrzeża Ribeiry. Ostatnią kolację zjedz w Ribeirze albo w Gai — z widokiem na miasto, które przez trzy dni obszedłeś pieszo.
Porto w 2 dni — co wyciąć
Przy dwóch dniach zostaw dzień 1 bez zmian i połącz dzień 2 z trzecim:
- Rano Bolhão, Aliados i Clérigos, bez wejścia do kawiarni Majestic.
- Livraria Lello tylko wtedy, gdy masz bilet na konkretną godzinę — kolejka bez biletu potrafi zjeść godzinę.
- Pomiń Serralves. Zamiast tego po południu pojedź tramwajem linii 1 do Foz, przejdź się promenadą nad ocean i wróć na kolację do centrum.
Tak ułożone dwa dni są intensywne, ale bez biegania — wieczory zostają na jedzenie i zachody słońca.
Porto w 4 dni — wycieczka poza miasto
Czwarty dzień najlepiej przeznaczyć na wyjazd, bo samo miasto po trzech dniach masz już obejrzane. Trzy sprawdzone kierunki:
- Dolina Douro. Pociąg z São Bento jedzie wzdłuż rzeki przez winnice tarasowe do Régui i Pinhão. Sama podróż jest atrakcją, a na miejscu możesz odwiedzić winnicę albo popłynąć łodzią. To cały dzień — wyjedź rano.
- Braga i Guimarães. Braga słynie z sanktuarium Bom Jesus do Monte z monumentalnymi schodami, a Guimarães z zamku i średniowiecznego starego miasta, uznawanego za kolebkę Portugalii. Do obu miast dojedziesz pociągiem z Porto.
- Aveiro i Costa Nova. Kanały z kolorowymi łodziami moliceiros i plaża z domkami w paski. Najlżejsza z trzech opcji, dobra na lato.
Gdzie spać w Porto
| Okolica | Dla kogo | Na co uważać |
|---|
| Baixa i Aliados | pierwszy przyjazd, krótki pobyt | ceny w sezonie |
| Ribeira | widoki i klimat starego miasta | strome schody, hałas wieczorami |
| Bonfim | spokój, trochę taniej | 15–20 minut pieszo do centrum |
| Vila Nova de Gaia | widok na Ribeirę, blisko piwnic | codzienne przejście przez most |
Przy krótkim wyjeździe wybierz Baixę albo okolice Aliados — to środek trasy z dni 1 i 2 i dobre połączenie z metrem z lotniska.
Jak poruszać się po Porto
Większość planu przejdziesz pieszo. Metro przydaje się głównie na dojazd z lotniska i powrót z Gai, a autobusy — na wyjazd do Serralves i Foz. Wszystko opłacisz kartą Andante, którą kupisz w automacie i doładowujesz przejazdami. Historyczne tramwaje i funikular Guindais (łączący Ribeirę z górnym miastem) mają osobne, wyższe ceny, ale oszczędzają nogi na najbardziej stromych odcinkach.
Co zjeść w Porto
- Francesinha — kanapka z mięsem pod serem i sosem, lokalna specjalność.
- Bifana — cienki kotlet wieprzowy w bułce, szybki i tani lunch.
- Tripas à moda do Porto — flaki z fasolą; mieszkańców Porto do dziś nazywa się tripeiros.
- Bacalhau — solony dorsz w dziesiątkach wersji, obowiązkowo przynajmniej raz.
- Pastel de nata — babeczka z kremem, najlepsza jeszcze ciepła.
- Wino porto i vinho verde — pierwsze w piwnicach Gai, drugie do ryb w Matosinhos.
Jeśli chcesz ułożyć własną trasę, z innym tempem albo liczbą dni, cały proces opisaliśmy w poradniku jak zaplanować podróż krok po kroku.